Kolor nieba nad fiordem – Wioletta Leśków-Cyrulik

Categories KsiążkaPosted on
Kolor nieba nad fiordem

Kolor nieba nad fiordemKolor nieba nad fiordem” to opowieść o ludziach, którzy z pozoru wiodą spokojne, stabilne życie, lecz przy bliższym zaznajomieniu się z nimi to złudzenie pęka niczym bańka mydlana. Każdy z bohaterów zmaga się z codziennymi problemami, które przygniatają i nie pozwalają brać życia garściami.

Głównymi bohaterami są Jan i Agnieszka – małżeństwo z wieloletnim stażem. Po nagłej śmierci ojca Janek postanawia, że musi przygarnąć pod swój dach matkę, żeby nie żyła w przerażającej ją samotności. Kiedy kobieta przeprowadza się do domu naszych bohaterów ma poczucie, że może bez przeszkód zatracić się w żałobie.

Buduje wokół siebie mur nie do przebicia i nie widzi, jak bardzo Jan i Agnieszka starają się ja zrozumieć, by choć trochę odciągnąć jej myśli od przeżywanej żałoby. Paradoksalnie zamiast w obliczu cierpienia zbliżyć się do siebie, cała trójka ma wrażenie, że bardzo się oddalili i przez to nie są dla siebie wsparciem. Początkowo Agnieszka i Małgorzata nie potrafią się dogadać i nie pałają do siebie sympatią, gdyż Agnieszka nie potrafi zrozumieć teściowej i jej cierpienia. Czy znajdą wspólny język i odnajdą drogę do siebie?

Autorka przedstawia także losy dwóch innych par – Hanny i Rinke oraz Tomiego i Kamila.

Hanna i Rinke wciąż bardzo się kochają, lecz przeżywają głęboki kryzys i los ich małżeństwa wisi na włosku. Coraz więcej ich dzieli, a żeby przetrwać burzę muszą znaleźć w sobie nowe siły i odkopać to cudowne uczucie sprzed paru lat.

Tomi porzucony przez swojego ukochanego Kamila zatraca się w cierpieniu i szuka pociechy u przypadkowych partnerów, lecz nie znajduje ukojenia, bo wciąż w głębi duszy nie potrafi zapomnieć o tym, który był dla niego najważniejszy.

„Kolor nieba nad fiordem” to gorzki portret rodzinny

Wszyscy bohaterowie powieści się znają, a ich losy przeplatają się ze sobą. Każdy z nich szuka w życiu własnej ścieżki i równowagi, która daje szczęście i siłę do przezwyciężenia swoich demonów. „Kolor nieba nad fiordem” to gorzki porter rodzinny z żałobą, wybaczeniem i akceptacją swego losu w tle. To sprawia, że powieść pulsuje emocjami, a przez to nie jest lekka, łatwa i przyjemna, ale wciąż warto ją przeczytać. Polecam!