Księgarnia z marzeniami

Categories FilmPosted on
Księgarnia z marzeniami

Hej, Hej. Dzisiaj przychodzę z filmem dla wszystkich książkoholików (i nie tylko).

Księgarnia z marzeniamiKsięgarnia z marzeniami”, bo o tym filmie mowa, to opowieść o poszukiwaniu swojego sposobu na życie.
Akcja rozgrywa się w niewielkim, sennym angielskim miasteczku, gdzie wszyscy się znają, a plotki rozchodzą się błyskawicznie.

Florence Green (w tej roli Emily Mortimer) budzi się pewnego dnia z pomysłem na swoje życie – postanawia otworzyć księgarnię. Pomysł ten rodzi się z miłości do książek i do zmarłego męża – bibliofila. Nie wszystkim on się podoba, ale Florence to nie zraża.
W odkupionym starym domu, który od dawna stoi pusty, otwiera swoją wymarzoną księgarnię. Sprowadza dla mieszkańców arcydzieła światowej literatury – „Lolitę” Nabokova oraz „451 stopni Farenheita” Bradbury’ego.

Wywołuje to oburzenie niektórych ludzi, a także sprzeciw wśród lokalnej elity. Violet Gamart (Patricia Clarkson) zrobi dużo, by księgarnię zamknąć, bo przecież książki mogą być niebezpieczne. Za wszelką cenę pragnie przeszkodzić Florence, bo tylko ona wie lepiej, co mogłoby być w tym domu, a mogłoby powstać w nim centrum sztuki.

Jedynym sojusznikiem księgarni, a tym samym Florence staje się lokalny ekscentryczny bibliofil – Pan Brundisch (Bill Nighy).

Film o potędze marzeń zderzonych z rzeczywistością

„Księgarnia z marzeniami” to film o potędze marzeń zderzonych z rzeczywistością. Mamy w nim szereg wyrazistych postaci i odwieczny schemat – zawsze, w każdej społeczności znajdą się ludzie, którzy rzucają kłody pod nogi i tym samym odbierają sens marzeniom. Florence w konsekwencji takich właśnie działań jest zmuszona do zamknięcia księgarni i opuszczenia miasteczka. Jednak zakończenie filmu nie jest smutne – swoją pasją do książek (nawet, gdy nie lubi się ich czytać :) ) zdążyła zarazić młodą pomocnicę – Christine (Honor Kneafsey). W końcowych scenach filmu widzimy, że dom, w którym była księgarnia, płonie od piecyka pozostawionego przez Christine, a kilkanaście lat później ona sama prowadzi księgarnię.

Zauroczył mnie ten film i polubiłam główną bohaterkę Florence. Jej miłość do książek, pieczołowite omiatanie z kurzu i fascynacja nowymi tytułami sprawiły, że „Księgarnię z marzeniami” oglądało się z niezwykłą przyjemnością i zainteresowaniem. Książki to zdecydowanie mój klimat i po prostu lubię takie filmy.

Film jest bardzo klimatyczny i ma swój urok, ja porównałabym go do sławnej „Czekolady”. Polecam wszystkim, którzy kochają książki.