Kwiaty nad piekłem – Ilaria Tuti

Categories KsiążkaPosted on
Kwiaty nad piekłem

Kwiaty nad piekłemLubię poznawać nowych autorów i nowe historie. To dla mnie prawdziwa przyjemność, bo często ich styl i sposób opowiadania znacznie odbiega od tego, co dotychczas przeczytałam. Tym razem sięgnęłam po kryminał „Kwiaty nad piekłem” włoskiej autorki Ilarii Tuti.  Jej akcja rozgrywa się w niewielkim włoskim miasteczku Taverni położonym u stóp Alp, gdzie głównym źródłem dochodu jest dla wielu rodzin turystyka. Piękne krajobrazy i czyste powietrze sprawiają wrażenie sielskiego klimatu i niczym niezmąconego spokoju oraz przyciągają rzesze turystów. Mieszkańcy znają się nawzajem, a przez to tworzą zamkniętą społeczność, w której skandale i sekrety są skrzętnie ukrywane, by nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Wtedy do akcji wkracza komisarz Teresa Battaglia

Pewnego dnia w Taverni jeden z turystów dokonuje makabryczego odkrycia – w lesie znajduje nagie ciało mężczyzny, który ma wydłubane oczy. Policja nie potrafi wskazać sprawcy oraz motywu. Wtedy do akcji wkracza komisarz Teresa Battaglia – doświadczona profilerka. Towarzyszy jej nowy w zespole inspektor Massimo Marini. Oboje mają nadzieję na rozwikłanie sprawy, lecz miejscowi nie mają ochoty na współpracę ze śledczymi. Tratują ich, jak obcych, których niekoniecznie chcą dopuścić do sekretów miasteczka. Szef lokalnej policji Knauss nie zgadza się z tezą, że mordercą może być ktoś z Taverni. Boi się, że taki skandal może poważnie zaszkodzić miasteczku i znacząco pogorszyć wpływy z turystyki. Jednak to morderstwo to dopiero początek, gdyż wkrótce ma miejsce seria brutalnych napaści. Teresa jest pewna, że wszystkie te sprawy są ze sobą splątane niewidzialną nicią, którą ona musi rozwikłać. By odkryć prawdę będzie jednak musiała stoczyć walkę z własnymi słabościami i chorobą.

W trakcie śledztwa zespół Teresy odkrywa, że seria brutalnych napaści może mieć związek z grupą dzieci z miasteczka, które regularnie spotykają się w lesie i tworzą sobie coś na kształt bezpiecznego azylu, by uciec od problemów w domach i szkole. Battagli i Massimo zaczynają grzebać w przeszłości Taverni i odkrywają makabryczną tajemnicę miasteczka, od której zło wzięło swój początek. Jaka tajemnica wyjdzie na światło dzienne? Kim jest morderca?

Bohaterka powieści „Kwiaty nad piekłem

Teresa Battaglia to typ bohaterki, którego dotychczas nie spotkałam u żadnego znanego mi autora. Jest kobietą po przejściach, nie jest młoda, gdyż zbliża się do sześćdziesiątki i walczy z chorobami, które w codziennym życiu, a tym samym w trakcie śledztwa znacznie ją ograniczają. Toczy zatem walkę z samą sobą, bo za wszelką cenę chce zachować jasność umysłu, który w momentach, kiedy nie bierze go we władanie demencja jest niezwykle przenikliwy. Nie umie odpuścić, ma poczucie, że jest winna wyjaśnienia sprawy wszystkim rodzinom ofiar. Jej upór i determinacja są bardzo skuteczne.

Powieść trzyma w napięciu do ostatniej strony, a liczne wątki psychologiczne pozwalają spojrzeć na ofiary i sprawcę całkiem inaczej, z punktu widzenia Teresy, która twierdzi, że często przemoc rodzi przemoc i sprawca brutalnych okaleczeń sam w przeszłości prawdopodobnie był ofiarą. Chociaż moja znajomość z Ilarią Tuti i Teresą Battaglią dopiero się rozpoczęła, wiem, że będzie trwała nadal i dlatego z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie.

Wydawnictwo: Sonia Draga