Pestki – Anna Ciarkowska

Categories KsiążkaPosted on
Pestki - Anna Ciarkowska

„(Nie) przesadzaj, (nie) histeryzuj, (nie) płacz, to (nie) wypada, tak (nie) można …

Wszystkiego, co wiem o moim życiu,

dowiedziałam się od innych.

Świat składa się ze słów, które do mnie powiedzieliście.

Gdybym tu i teraz rozpadła się na tysiąc części,

stałabym się zbiorem głosów, które mówią mi, jak żyć.

Wyobraźcie sobie, że każde słowo ma swój ciężar.

Ile waży to, co do mnie dziś powiedzieliście?”

 

„Pestki”

Pestki - Anna Ciarkowska„Pestki” Anny Ciarkowskiej to zbiór bardzo osobistych zapisków młodej dziewczyny, którą najbliższe otoczenie i konwenanse próbują za wszelką cenę wcisnąć w ciasne ramy zbite z przekonań o tym, co trzeba i co powinna.

Książka składa się z czterech części, które odpowiadają różnym etapom w życiu. Jest jedna stała – na każdym z nich dziewczyna słyszy wciąż z ust bliskich „cudowne” złote rady, zakazy i opowieści typu „ja w twoim wieku…” Przez nie ma poczucie, że jej własne życie znika, rozmywa się w nicości, a ona nie jest już sobą, gdyż wtłoczona w ciasny świat konwenansów i ograniczeń zatraciła swoje ja.

Ale byłby wstyd, to najlepszy czas w twoim życiu, co z ciebie wyrośnie to zdania powtarzane przez najbliższych do znudzenia, jak zdarta płyta. Są wyznacznikiem tego, jak dziewczyna powinna żyć i na zawsze zapadają w jej pamięć. Niestety są uniwersalne i ponadczasowe, bo chyba nie ma kogoś, kto nigdy ich nie słyszał.

Bohaterka „Pestek” choć otoczona ludźmi, czuje się samotna i nierozumiana: „Samotność nie jest wtedy, kiedy nie masz się do kogo odezwać. Tylko kiedy wiesz, że nikt nie zrozumie tego, co mówisz”. Ma wrażenie, że każdy jej uśmiech jest wymuszony, gdyż w głębi duszy wcale nie ma ochoty się uśmiechać: „… nie za każdym uśmiechem stoi uśmiechnięty człowiek”.

Anna Ciarkowska

Anna Ciarkowska jest wnikliwą obserwatorką życia, która w małym szczególe potrafi dostrzec drugie dno i je opisać. Książka napisana jest prostym, lecz poetyckim językiem, w którym każde słowo jest idealnie wyważone i niezbędne.  Zmusza do refleksji nad własnym życiem i przywołuje brzęczące niczym natrętna mucha „dobre” rady, które tkwią od dzieciństwa również w naszych głowach. Często siedzą w nich uśpione latami, by pojawić się w najmniej oczekiwanych momentach naszego życia i skutecznie zatruć nam radość z małych rzeczy. To właśnie one wtłaczają nas w sztywne ramy konwenansów.

Dodatkowym atutem „Pestek” jest piękna, minimalistyczna okładka i mnóstwo ciekawych cytatów, które na długo zostają w pamięci, jak chociażby ten: „Okazuje się, że tak już będzie zawsze, że to wszystko, co robimy przez całe życie: czekamy, aż coś się zacznie, i czekamy, aż coś się skończy. Już albo jeszcze”.

Lektura „Pestek” daje niesamowitą przyjemność obcowania ze słowem, bo prosty język to jej wielki atut. To książka dla wrażliwego czytelnika, który od literatury oczekuje czegoś więcej niż tylko rozrywki. Nie można wobec niej pozostać obojętnym.