Rdza Jakub Małecki

Categories KsiążkaPosted on
Rdza Jakub Małecki

Rdza” najnowsza książka Jakuba Małeckiego.

Kupiliśmy ją na tegorocznych Targach Książki w Krakowie. Chciałem ją przeczytać zanim przeczytam sławny Dygot, który zyskał już miano kultowości. Chciałem, ale wcześniej musiałem skończyć czytać Klasę Dominika Rettingera. Jakoś nigdy nie lubiłem czytać kilku książek na raz.
 
Obie te książki, RdzaKlasa, mają coś wspólnego. Wątki mocno się przeplatają. W Klasie przypominają mi się filmy Tarantino. U Małeckiego rozdziały, a w nich historie głównych bohaterów, przeplatają się tworząc ciekawą konstrukcję. Daje to przyjemną dynamikę czytania.
 
Książkę Rdza czyta się gładko. O ile ma się czas na czytanie. Ostatnio z tym czasem było u mnie słabo. Ale rozdziały są na tyle krótkie, że można czytać chociaż jeden dziennie. No i jak w połowie listopada zacząłem ją czytać tak właśnie po rozdziale to dziś byłem dopiero na ósmym.
 
Niedzielne popołudnie idealnie pokryło się z chęcią dokończenie książki. Co też się stało. Historie opisywane w kolejnych rozdziałach bardzo przyjemnie przyśpieszają. Przez co książkę się czyta bardzo płynnie. Historie osób w zaskakujący sposób przeplatają się.

 Wróćmy jednak do książki „Rdza”

Autor przedstawia w nie historię chłopca, który w wielu kilku lat traci rodziców. Wychowuje go babka, Tośka, która sama też swoje przeżyła.
 
Szymek, główny bohater, dorasta pod okiem Tośki, pomaga jej w gospodarstwie. Rozpoczyna szkołę poznaje smak pierwszej bójki z kolegami, smak pierwszej miłości, z którą zostaje aż do końca. Chłopiec ma swoje hobby. Przy użyciu pociągów i trakcji kolejowych rozgniata wszystko co tylko może, monety, śrubki itp. towarzyszy mu w tym jego przyjaciel Budzik.
 
Jak zakończy się historia obu chłopców, którzy w kolejnych rozdziałach staną się mężczyznami.  Przeczytajcie Rdzę a się dowiecie :)
 
Polecam Rdzę sam zabierając się za Dygot.