Startup Magazine a w nim m. in. idealny landing page

Categories PrasaPosted on

Aktualny numer Startup Magazine traktuje w głównej mierze o Landing Page, czyli „prostej” stronie, której zadaniem jest zdobywanie lead’ów.

Zapraszam do lektury aktualnego numeru gdzie zapoznacie się z narzędziami i sposobami na zwiększenie skuteczności pozyskiwania nowych kontaktów. Ja jednak przybliżę Wam dwa inne, również interesujące tematy z tego numeru:

  • Uważaj na ludzi-kraby
  • Postaw na influencer marketing

 

Uważaj na „ludzi-kraby”

 

„Na świecie istnieją kraby, których nie da się złapać – są na tyle zwinne i sprytne, że potrafią wydostać się z niemal każdej pułapki. Mimo to rybacy chwytają ich tysiące, w dodatku każdego dnia. Jest tak, ponieważ mają pewną cechę – podobną do ludzkiej”

Takim intrygującym zdaniem rozpoczyna się ciekawy artykuł z działu rozwoju osobistego.

Ludzie podobnie jak kraby, podążają za tłumem. Dziewięćdziesiąt procent z nas staje się w swoim życiu pracownikami. Jeśli zdecydujemy się wyróżnić wśród tych 90 procent, bo chcemy mieć własną firmę, będziemy jak samotny krab, który próbuje wydostać się z pułapki. Rozwijając własną działalność możemy wtedy zauważyć , że najbliższe osoby – rodzina i znajomi będą nam podcinać skrzydła. To ludzie – kraby, którzy swoimi wątpliwościami, drwinami, czy dokuczaniem będą chcieli zniszczyć nasze marzenia. Kierują nimi dwie rzeczy – zazdrość i strach.

Kiedy zostajemy przedsiębiorcami wzbudzamy w ludziach – krabach właśnie zazdrość i strach. Dociera do nich, że być może także powinni wyjść ze swojej strefy komfortu, ale się boją. O wiele łatwiej żyje się z regularną wypłatą i stabilną pracą. Nie mają wtedy jednak odwagi na zmiany. Z drugiej strony uparcie w niej tkwiąc, wiedzą, że nie osiągną niczego nowego, bo codziennie będą wykonywać tą samą pracę. Ich bronią stają się wtedy wspomniane wcześniej dokuczanie, drwiny i sianie ziaren wątpliwości. Dzięki temu mają ludzie – kraby mają nadzieję, że się poddamy i podzielimy ich los.

Powinniśmy uważać na ludzi – kraby, jeśli chcemy zmian w życiu. Zakładając własną działalność naszym zadaniem z pewnością będzie przeciwstawienie się zniechęceniu i wątpliwościom. Musimy także bardziej uodpornić się na takie zachowania, gdyż wtedy droga do sukcesu będzie może nie szybsza, ale o wiele łatwiejsza.

 

 

Postaw na influencer marketing

 

Od czasu, kiedy zaczęłam swoją przygodę z Instagramem minęło już dobrych kilka miesięcy, lecz wciąż w mediach społecznościowych przewija się temat influencerów. Z ich usług korzystają zarówno małe, jak i wielkie firmy. Dzięki influence marketingowi można wypromować skutecznie marki, a tym samym zwiększyć sprzedaż i podnieść zaufanie klientów.

Z raportu „The State of Influencer Marketing 2017“ (pobierz) wynika, że został on uznany za niezwykle skuteczny. Po badaniach przeprowadzonych pośród 170 specjalistów z marketingu, 94 procent badanych przyznało, że kampanie takie okazały się skuteczne. Pomimo tego wśród wielu osób (78 procent) występuje problem ze zmierzeniem efektów.

Influencerzy mogą wpłynąć na przyrost obserwatorów na profilu w mediach społecznościowych, na stronach internetowych, a także zwiększyć liczbę komentarzy, co w efekcie daje większą sprzedaż promowanego przedmiotu czy usługi.

Przez długi czas myślałam, że influencerem jest osoba, którą w social mediach śledzi tysiące ludzi. Jest to jednak błędne, gdyż influencer to ktoś, kto wpływa na zmianę myślenia, stylu życia lub zachowania, bez względu na ilość obserwujących. Istotą tego zjawiska jest zaufanie, które wyraża się poprzez liczbę komentarzy, polubień i udostępnień. Na takie zaufanie trzeba jednak zapracować więc, aby profil był wiarygodny musi być prowadzony dwa lata lub więcej.

Influence marketing to niezwykle skuteczne narzędzie promocji. Trzeba do niego jednak podejść z głową i nawiązywać współpracę z ludźmi, którzy mają raczej neutralne komentarze i konkretną specjalizację branżową.

Więcej o influencer marketingu przeczytacie w aktualnym numerze „Startup Magazine“. Jest to temat bardzo ciekawy, ale też bardzo trudny. Sama obserwuję kilku influencerów z branży „książkowej”. Udało się im zdobyć moje zaufanie i po poleceniu przez nich jakiejś książki zazwyczaj ją kupuję i czytam, bo wiem, że warto. To naprawdę działa!

Dostępny jest również raport „The State of Influencer Marketing 2018“, jeśli ktoś z Was chce porównać rok 2017 do 2018 to jest do pobrania tutaj.