„Winna” Alicja Sinicka

Categories KsiążkaPosted on
Alicja Sinicka - Winna

Alicja Sinicka - Winna„Winna” to druga książka pochodzącej z Oławy Alicji Sinickiej i zarazem moje pierwsze spotkanie z autorką.  Powieść nie jest osadzona w naszych polskich realiach i dzięki temu dostajemy do ręki książkę, która równie dobrze mogła wyjść spod pióra jednej z topowych autorek amerykańskich. Do pewnego momentu myślałam, że to kolejny romans, który szybko przeczytam i zapomnę, bo cóż może być nowego w takich historiach? Jednak po kilkudziesięciu stronach zmieniłam zdanie.

Główną bohaterką jest Wendy – dwudziestopięciolatka, którą nieoczekiwanie zdradził ukochany. Dziewczyna żyje w ciągłym poczuciu winy, gdyż kilka lat wcześniej brała udział w wypadku, w którym zginął jej brat. Zmieniło to losy jej rodziny, a także pogrążyło relacje, wznosząc niewidzialny mur między rodzicami, a nią:

Żyję między spojrzeniami ojca, w potrzasku jego milczącej dezaprobaty, która jest jak uliczny zator. Nie mogę się z niej wydostać. Czuję się bezsilna, słaba, czasem sfrustrowana i zła. Oto stan, w którym tkwię od dziewięciu lat”.

Od tej pory temat nieżyjącego brata stał się skrzętnie omijanym tabu, a ojciec obwinił ją za tą tragiczną śmierć:

„Ty zawsze robisz, co chcesz, dlatego to twoja wina, że tacy jesteśmy. Ty, matka i ja. Wyjałowieni i sztuczni”. 

Kilka tygodni po rozstaniu z Warrenem Wendy poznaje w barze Jima – zabójczo przystojnego wojskowego, którym jest zafascynowana. Dość szybko nowa znajomość przekształca się w związek, a dziewczynie wydaje się, że to właśnie przy Jimie znalazła swoje miejsce na ziemi. Jest dla niej spokojną przystanią, przyjacielem, któremu może zaufać. Spędzają mnóstwo czasu razem, mają wspólne plany i nagle ten pozorny spokój zaczyna przekształcać się w sensacyjną historię.  Autorka zaskoczyła mnie tym niespodziewanym zwrotem akcji, bo już, już ułożyłam sobie w głowie scenariusz dalszych wydarzeń, widziałam szczęście ociekające lukrem i miłość po grób. Jakże się myliłam.

Zdradzona i wpędzona w poczucie winy nadal wierzy w miłość. Powinna?

Wendy w obliczu prawdy musi podjąć próbę ratowania swojej rodziny. Znów czuje się winna, bo kiedy poznała Jima on zdołał uśpić jej czujność, a teraz zagraża jej najbliższym. Musi spojrzeć prawdzie w oczy i odpowiedzieć sobie na pytanie „Czy prawda to słabość? Siła? A może słabość przeznaczona wyłącznie dla silnych”? Czy zdoła ocalić rodzinę, czy nie jest za późno?

Alicja Sinicka trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony

Alicja Sinicka trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony „Winnej”.  Dużą zaletą jest także to, że narracja w powieści prowadzona jest z perspektywy Wendy, co sprawia, że mocniej wciągamy się w jej życie i czujemy, że jest ona szczera, gdyż niczego przed nami nie ukrywa. Jej poczucie winy udziela się także czytelnikowi.

Autorka zwraca także uwagę na temat poczucia winy. Pokazuje, jak wpływa ona na ludzką psychikę i jak poprzez jedno traumatyczne wydarzenie dotychczasowe życie ulega całkowitej zmianie, często na bardzo, bardzo długi czas.

W powieści „Winna” znajdą coś dla siebie zarówno osoby, które lubią romanse, jak i te, którym bliżej do sensacyjnych historii. Rekomendacją niech będzie to, że nie mogłam oderwać się od książki,  a zakończenie wbiło mnie w fotel i nie pozwoliło odłożyć „Winnej” dopóki nie dowiedziałam się, jak zakończyły się losy bohaterów.